JA ^.^

Moje zdjęcie
Tak wielka wyobraźnia, że aż sama nie wiem kim jestem.

sobota, 1 września 2012

Rozdział 4 (30)- To nam wszystkim dobrze zrobi.

                         Pamiętnik Emmy - kilka dni później

 Dziś w końcu sobota i 2 dni wolnego. Mimo, że nienawidzę pracować to cieszę się, że w końcu mam swoje pieniądze i nie muszę ciągle zapożyczać się u przyjaciółki. Jak to po ciężkim tygodniu i po porannym wstawaniu dziś pozwoliłam sobie pospać dłużej. Gdy otworzyłam oczy pierwszym co zrobiłam było oczywiście sprawdzenie telefonu. Hm godzina 14, dawno tak długo nie spałam, ale coż czasem trzeba ;). Właściwie to nie miałam zamiaru jakoś specjalnie się wylegiwać, od razu wstałam i pościeliłam łóżko. Jak się wcześniej domyślałam Amy już nie spała i nie było jej w pokoju. Zrobiłam kilka kroków w przód i tym samym znalazłam się przy oknie- przesunęłam ciemną firanę na prawo, pogoda jaka panowała za oknem bardzo mnie ucieszyła było widać, że jest na prawdę ciepło,a przechodnie ubrani byli bardzo kuso. Zadowolona zmieniłam piżamkę na krótkie jeansowe spodenki z ćwiekami, z podwyższonym stanem  oraz na czarną, luźną bluzkę na szerszych ramiączkach z motywem batmana którą wpuściłam w środek. Zamknęłam szafę i zobaczyłam się w lustrze które się na niej znajdywało. Całość na prawdę bardzo mi się podobała. Włosy szybkim ruchem związałam w luźny kucyk, przeciągnęłam rzęsy maskarą i po wszystkim wyszłam z pokoju. Mój wzrok od razu powędrował na siedzącą przed telewizorem zakochaną parę, na wcinającego żelki blondyna siedzącego przy stole z wygłupiającym się Harrym i Louim. No Larry w końcu wrócił- pomyślałam. Nagle do mieszkania wparował Zayn. Przywitał się ze wszystkimi i podszedł do lodówki. Wyciągną z niej jakieś produkty i zaczął robić jedzenie
-Emma zrobić ci śniadanie- spojrzał na mnie i uśmiechnął się
-Amm no jasne, dzięki- odwzajemniłam uśmiech. usiadłam na blacie koło samotnej Sue cały czas obserwując koleje ruchy mulata.
Cisza oczywiście nie gościła, no jakby mogła gościć cisza z tymi wariatami?
Hazza i Lou cały czas darli się i łaskotali, Niall ich uciszał, ponieważ ,, nie mógł się w spokoju delektować słodyczami",telewizor to już w ogóle był nastawiony tak głośno, ze pobił wszystko. Ale nam to nie przeszkadzało... znaczy nie wiem jak tam z Sue.
W końcu dostałam do ręki pysznie wyglądającą kanapkę. Zjadłam ją mega szybko, no głodna byłam :P
I niespodziewanie telewizor zgasł, a Amy wyszła na środek salono -kuchni ( pokoje były połączone)
Wszyscy skierowali wzrok na dziewczynę i nawet Liam nie wiedział o co chodzi.
- Słuchajcie wszyscy, po pierwsze rozmawiałam dziś z szefem Em  i dostanie tydzien wolnego oraz rozmawiałam też z waszym i tez dostaniecie- powiedziała na jednym oddechu co swoją drogą było takie słodkie.
- No,a po co- przerwał jej Harry
- Ekhem- Odchrząknęła  i przybrała profesorską minę- W ramach przeprosin z małą pomocą mojego taty, oczywiście chodziło o fundusze- wytrzeszczyła się- tak więc nie będę kręcić. ( tu na chwile się zatrzymała aby wzbudzić w nas ciekawość) Jedziemy na wakacje! Jedziemy wszyscy na tydzień nad morze !
 Matko nie skłamałabym mówiąc, że wszyscy mieliśmy wtedy miny podobne do tej minki  :O
Nie no naturalnie bez wyjątku wszyscy się cieszyli ale byliśmy na prawdę bardzo zdziwieni, w końcu wyjeżdżamy już jutro. Będzie nas 8 :D Jejku byłam na prawdę podekscytowana ale trochę bałam się tego wyjazdu w końcu jedziemy nad wodę i wszystko może się zdarzyć. Po tem wszystko długo ustalaliśmy, Amy pokazywała nam miejscowość, hotel. Ustaliliśmy, że pojedziemy samochodem chłopaków, bo tam wszyscy się pomieścimy, chodź będzie ciężko. Wybieraliśmy się do miejscowości Dover, hotel mieliśmy prawie na samej plaży, ze zdjęć było widać, że jest na prawdę luksusowy. Głupio mi było, że Amy będzie za to wszystko płacić sama ale później umówiliśmy się z chłopakami, że po prostu oddamy jej jakąś część kasy. Kurcze ale na prawdę byłam tak tym wszystkim podekscytowana, że co chwila tylko skakałam ze szczęścia, przytulałam Amy i w ogóle wariowałam.

Postanowiłam, że odwiedzę dziś Kyle. Około godziny 16 chłopcy poszli do do domu, ja oznajmiłam Amy gdzie idę ale przy drzwiach przypomniałam sobie, że pewnie lepiej będzie wziąć na wszelki wypadek bluzę, więc tak też zrobiłam.

             Pamiętnik Harrego

Po tym jak pożegnaliśmy się z dziewczynami Sue zaproponowała  abym poszedł do niej. No cóż, zgodziem się, dlaczego miałbym tego nie zrobić. Rozstaliśmy się z chłopakami na skrzyżowaniu i za chwilę szliśmy już tylko w dwójkę, za rękę. O tej godzinie w lato jest jeszcze bardzo jasno więc jakoś specjalnie romantycznej atmosfery nie było, ale i tak mi się podobało.
- Słuchaj, nie podoba mi się, że tyle czasu spędzasz z Louisem.- Susane popsuła tę piękną chwilę
- To jest mój przyjaciel....- puściłem jej rękę i stanąłem przed nią zagradzając w ten sposób drogę. - Nie mogę być tak ciągle do ciebie uwiązany. Kocham cię ale chce też mieć trochę chwili dla siebie, dla przyjaciół, na imprezy.
- A, rozumiem czyli to wszystko jest ważniejsze ode mnie?- próbowała iść w przód ale jej nie pozwoliłem
- Nie, nie jest. Ale ty i przyjaciele jesteście dla mnie tak samo ważni i chcę wam poświęcać tyle samo czasu i nie zaniedbywać ich. Kocham spędzać czas z tobą, ale z nimi też. - I nastąpiła cisza. Su wiedziała, że teraz ja czekam na to co ona powie. Jedyne co robiliśmy w tej chwili to ciągle patrzyliśmy sobie w oczy. Wiem, to dziwne ale... a zresztą to wcale nie dziwne :) zakochani ciągle tak robią.
- Ja wiem, że zachowuje się strasznie i trzymam cię na uwięzi. Ja tak bardzo się boję...- z jej oczu zaczęły płynąć łzy. Nie wiedziałem o co chodzi ale wiedziałem jak mam się zachować. Przytuliłem ją mocno do siebie, przetarłem jej policzki.
-Czego się boisz?- szepnąłem
- Zdrady....- powiedziała równie cicho.

Dzisiejszy wieczór u Su minąl raczej spokojnie, rozstaliśmy się o 21. Później przyszedłem do domu i wszyscy zaczęliśmy się pakować, jutro rano wyjeżdżamy :D

                                 Pamiętnik Amy

Bylam na prawdę niesamowicie podekscytowana całym tym wyjazdem, a zwłaszcza, że sama zaplanowałam to wszystko przedwczoraj. Poprosiłam jedynie tatę o małą pożyczkę, a właśnie mówiłam już, że między mną,a tatą jest coraz lepiej? Kiedy Emma wyszła normalnie rzuciłam się uradowana na szafę, włączyłam muzykę i zaczęłam się pakować. Do ogromnej walizki wrzucałam wszystko nie patrząc czy to ciuch czy kosmetyk, wszystko było porozwalane. W końcu nie wiedziałam czy brać coś jeszcze więc z trudem zamknęłam torbę i postawiłam ja w kącie przy drzwiach, z trudem utrzymywała równowagę była bardzo przepełniona. Później wzięłam sobie długą, relaksującą kąpiel i paradowałam po mieszkaniu w szlafroczku. Zjadłam dietetyczną kolację. Później gdy zrobiło się juz ciemno zamknęłam drzwi na klucz i usiadłam przykryta kocem przed telewizorem. Niestety nie leciało nic co by przykuło moją uwagę. Westchnęłam głośno i wyłączyłam pudełko. Nie wiem nawet kiedy zasnęłam.



________________________________________________

No tak więc u nich wakacje,a u nas właśnie się zaczął rok szkolny :|
Jak myślicie co się wydarzy nad morzem?
I przepraszam, ze moze to co pisze nie do konca jest prawdą np. nie wiem czy na prawdę w Dover jest luksusowy hotel na samej plaży :)
No więc to chyba tyle chciałam powiedzieć. Kolejny rozdział hmmm do końca nie chcę mówić dokładnie kiedy ale powiedzmy, że najpóźniej w poniedziałek wstawię ale tylko jeśli pod tym postem znajdzie się

                                       8 komentarzy   
                                        (nie licząc moich)

17 komentarzy:

  1. Świetny rozdizła, zreszta jak zawsze. ;p
    Wyłapałam parę błędów stylistycznych i językowych, ale jakoś bardzo nie rzycają sie w oczy. Chyba jestem przewrażliowona xD
    Cieszę się, że wszytsko się między wszystkimi poukładało. Dawno mnie tu nie było, za co przepraszam, ale totalnie nie miałam czasu. Podoba mi się to jak to wszystko się toczy. Mam nadzieję, że wyjazd niczego nie zepsuje. A może naprawi to co jest źle, albo sprawi, ze osoby, któe psują tmosfere odejdą w niepamiec ( Cody, Sue).
    Czekam na nn i zapraszam do mnie xxx

    [http://xeverlastinglovex.blogspot.co.uk/]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak fajnie...
      wypatrzyłaś błędy u NIKI.U siebie lepiej zobacz "Świetny rozdizła" :|
      a tak to rozdział wspaniały czekam na kolejny <3 xd

      Usuń
  2. supeR Rozdział! Fajnie, że wyjeżdżają może coś niespodziewanego się tam zdarzy :p I fajnie, że Sue w końcu przyznała się do błędu. Może jednak ta Sue nie jest taka zła? ;p A błędami się nie przejmuj wydaje mi się ze i tak nikomu nie chce się sprawdzać czy w Dover są jakieś luksusowe hotele :}

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, ale Emma się tego dnia FAJNIE ubrała. Humm... ;)) Zajebisty ten rozdział!!! Nie mogę się doczekać następnego i w dupie mam, gdzie jest jakiś tam hotel, ważne , że są bohaterowie na wyjeździe! <3 <3 <3

    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ona się tego dnia ubrala zajebiscie! :D również pozdrawiam ! :P

      Usuń
  4. Winiaromaniaczka :D4 września 2012 19:21

    Świetny rodział ! <3
    Mam nadzieje że Emma bd z ZAYNEM :D
    CZekam na kolejny . :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!
    chce miec taki talent jak ty! -,-
    xd
    kchm cb NIKA! < 333!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny rozdział!!!! <33333
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział ;D ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne kiedy kolejny?

    OdpowiedzUsuń
  8. Słit. xdd
    wedlug mnie Em powinna byc z Kaylem no ale wielka milosc do Zayna by zwyciężyła : )))
    Zayn <3!
    kayl </3
    ale nie to ze go nie lubie. xdeee
    No mam nadzieje ze najdzie cie natchnienie na pisanie romantycznych scenek z nimi ^^
    Czekam na kolejny. pozroooo. xd xxx

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedy kolejny rozdział? bo rozumiem żę jak dodałaś 3 wrześnie to na mięsiąc masz spokój tak?napisz jak często będziesz dodawać tylko nie pisz znowu ,,przepraszam że długo nie dodawałam ale brak weny,, lub nie obiecuj że będziesz dodawała regularnie ponieważ jesteś NIESYSTEMATYCZNA! nie chce ci pisać czegoś typu,,dziewczynko po co ty to piszesz?,, ,nie, nie będę tak robić chce ci poprostu uświadomić że wkurzasz ludzi tym ciągłym obiecywaniem, ja mam tego dosyć.Tak czy inaczej ja ciągle będę czekała aż dodasz rozdział i podejmiesz jakąś decyzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że rozdział najpóźniej w poniedziałek się pojawi. A jest sobota więc jeszcze nie jest ,, po terminie '' Nie musisz mi nic uświadamiać.

      Usuń
  10. nie no ja tam mam nadzieje, że bedziesz dodawała DUŻO scenek romantycznych i tych bardziej dzikich nie wiem ale czytelnicy lubia czytac cos co chcieliby sami przezyc wiec podaje pomysł!

    OdpowiedzUsuń