JA ^.^

Moje zdjęcie
Tak wielka wyobraźnia, że aż sama nie wiem kim jestem.

środa, 11 kwietnia 2012

Rozdział 16

                                                         KILKA DNI PÓŹNIEJ

*** Z perspektywy Niall 'a***
Obudziłem się, włożyłem w uszy słuchawki i jak zwykle zastanawiałem się nad moim życiem. Amy ma Liama, Lou i Harry się za nią ugania, Emma Zayna, a ja? Ja jak zwykle nie mam nikogo... Zawsze tak musi być.... tak, że ktoś jest samotny i nie ma nikogo. Od zawsze właśnie tak było ze mną.
Wstałem z łóżka wciąż pogrążony przemyśleniami. Nie słyszałem żadnych odgłosów, spojrzałem na zegarek- hmmm 7:45. Na pewno wstałem najwcześniej. Ogarnąłem z biurka porozrzucane zeszyty i pozgniatane kartki na których widniały teksty piosenek. Często kiedy czuję się samotny i właściwie się nudzę  właśnie tak wykorzystuję swój czas. Usiadłem wygodnie na krześle i poprawiłem swoje jasne włosy. Oparłem się na łokciach i myśli znów wróciły. Wziąłem z półki telefon. Zadzwonić do niej? może lepiej nie... Zayn by się wściekł, dobrze wiem jaki potrafi być z zazdrości. To może  dla zabicia czasu pójdę gdzieś z Amy? Ona sobie nic nie pomyśli...to przyjaciółka. Ale jest sobota więc o tej godzinie pewnie śpi tylko idioci tak wcześnie wstają...
Zgarnąłem z szafy byle jakie ciuchy i skierowałem się do łazienki. Odświeżyłem się i ubrałem po czym poszedłem do kuchni. Nawet nie jestem głodny... Co jest u mnie niespotykane ale jak można jeść będąc w dołku?

*** Z perspektywy Amy***
O dziwo dziś wstałam bardzo wcześnie. Tak, jak dla mnie 8:00 to wcześnie. Otworzyłam szeroko okno - pogoda nawet nie taka zła jak na koniec jesieni. Lekka mżawka i ciemne chmury.  Głęboko nabrałam świeżego powietrza i kątem oka spojrzałam na pokój któregoś z chłopaków - hmmm do dziś nie wiedziałam czyj.
Nagle w oknie zobaczyłam postać. Przyjrzałam się, Niall? co on tak wcześnie wstał. Chyba nie był w humorze, sama wiem jak wyglądają ludzie w dołku. Na prawdę podobnie do blondyna. No cóż czas się ubrać- pomyślałam i zamknęłam okno. Wyciągnęłam z szafy ciuchy i poszłam do łazienki. Całkiem szybko się wyrobiłam. Ubrana w siwe rurki i czerwoną bejsbolówkę weszłam do kuchni. W domu panowała zupełna cisza, wczoraj w nocy mama wróciła, a Emma na pewno jeszcze śpi, wczoraj znów była na randce z Zaynem... oni to mają szczęście. Wyciągnęłam z lodówki mleko, a z szafki moje ulubione płatki. Powolnie zjadłam śniadanie i posprzątałam po sobie. Usiadłam przed telewizorem. Poprzerzucałam po kanałach ale jak zwykle nie było na czym zawiesić oka. Wstałam z miejsce i wyszłam z tyłu domu. Usiadłam na hamaku i wyciągnęłam ipoda. Położyłam się wygodnie i puściłam byle jaką muzykę. jak zwykle w głowie ułożyłam teledysk i zmęczona pogodą jaka panowała wróciłam do pokoju. Nuda ostatnio coraz to bardziej mi towarzyszyła. Liam pokłócił się z Danielle, która prawdopodobnie wyjechała, Lou znalazł sobie podobno dziewczynę, której jeszcze nie zdążyłam poznać. Właściwie tych parę dni zdążyło uświadomić mi, żę go nie kocham. Jako przyjaciela owszem, nic więcej.  Nie mogłabym z nim być bo się nie kochamy,a to jest podstawą związku. Cody został moim przyjacielem ale i tak nigdy mu nie wybaczę i w pełni nie zaufam. To za trudne. Z Emmą układa mi się coraz lepiej. Często spędzamy razem chwilę ale już nie tak często jak kiedyś, kiedy nie poznała Zayna. Harry podobno zerwał z Veronicą i ''poszukuje partnerki" taaa ale on zawsze jest do wzięcia. Nie mam ochoty na przelotną miłość. A Niall? Ten blondasek coraz bardziej się izoluje od całego świata. Tak naprawdę tylko w szkole ze mną i Emmą rozmawia i z tego co wiem z chłopakami też nie. Chyba będzie trzeba z nim pogadać... martwię się. Nawet zespół nie jest tak aktywny jak w wakacje. Moze to tylko pogoda tak leniwie na wszystko działa. Wszyscy są leniwi, nic się nikomu nie chce. Nawet chłopacy tacy jacyś mało aktywni i nie miewają już tak częstych ''ataków głupawki"  Czasem odczuwam, że chodzi o mnie? Może tylko przy mnie tak się zachowują.

*** Z perspektywy Harrego***
Obudziłem się o jakieś 9:00 jak zawsze włączyłem internet i przeczytałem pare listów i wpisów fanek. Właściwie to one w ogóle nas nie znają.... a piszę o nas tak jakby znały nas od urodzenia. Nie znają nas, mnie. Wiele directioners twierdzi, że moje loczki są słodkie, tak naprawde nigdy nie widziały mnie po przebudzeniu, że ja jestem słodki... ale one nawet mnie nie znają, nie wiedzą jaki jestem. Wstałem z łóżka i odłożyłem laptopa na bok. Wsłuchałem się i usłyszałem dźwięk gitary.... pewnie Niall znów się nudzi. Z dołu dobiegały również odgłosy krzyków i  biegania... Czyżby Louis i Zayn kłócili się o to kto ma ładniejsze włosy? Taaa jedynie Liam z całej rodziny jest normalny. Ale chyba jest w dołku, jak Niall. Zerwał z Danielle,a Amy chyba nie zauważa  jego starań. Chciałbym żeby było już po świętach. Ta atmosfera mnie niedługo zabije.  Wszyscy marudzą na pogodę i co dziennie oglądamy filmy. Menadżer dał nam do świąt spokój i mamy robić co chcemy. Łatwo tak powiedzieć. ale co mamy robić? Zalegać na kanapie jednym słowem. Podniosłem się i ubrałem szybko. Zbiegłem na dół i porwałem Liamowi jedną kanapkę, nawet nie miał siły się kłócić.
-Nie no my tu umrzemy!!!!-nie wytrzymałem, w końcu wybuchnąłem
Wszyscy popatrzyli na mnie jak na idiotę i nawet Niall zbiegł na dół.
-Nie widzicie co się dzieje? Nie mamy co robić... nudzimy się i tylko udajemy, że jest dobrze. Wszystko co było między nami się popsuło... Chciałbym żeby było jak dawniej. Wygłupy przez 24 godziny.... przecież to kochamy. Musimy się jakoś postarać i naprawić to, co się popsuło przez lenistwo.
-Właściwie to masz rację,-spojrzałem się na Lou który dokładnie wypowiadał każde słowo.- Jest nudno i chyba każdy to przyzna. Nie mamy co robić i nie możemy zwalać tego tylko na pogodę, tylko na to, że nie poświęcamy już sobie tyle czasu.
-Mam pomysł- Liam zrobił krok do przodu i uśmiechnął się po czym kontynuował- Wiem, że to będzie trudne bo jest szkoła i zbliża się grudzień ale skoro mamy to naprawić jedźmy w 7 w góry. Choćby jutro, jesteśmy chyba w stanie. Tylko trzeba powiedzieć to dziewczyną. Myślę, że taki wspólny wypad dobrze nam zrobi.
-Czemu nie- powiedzieliśmy wszyscy
Postanowiliśmy po południu iść do dziewczyn i ustalić wszystko.

**** Z perspektywy Emmy ****
Siedziałam na łóżku. Nie wyspałam się... Ziewnęłam i wstałam. Wyciągnęłam z szafy ciuchy i pośpiesznym krokiem poszłam do łazienki. Była 11:30 Amy pewnie już dawno wstała,a jej mama  na pewno śpi. Sisi również leniuchowała i zalegała w toalecie na parapecie. Umalowałam się i uczesałam w wysoką kitkę. Ubrałam jasne jeansy i czarny T-shirt z białym napisem 'make my life'. Na to założyłam biały sweterek. Zeszłam po woli na dół i wypuściłam Sisi na dwór. Nasypałam do jej miski trochę karmy i sama zrobiłam sobie sałatkę, wypiłam kawę i zaległam na kanapie. Chyba jak wszyscy jesienią po prostu nic więcej mi się nie chciało. Po chwili dołączyła do mnie Amy i razem oglądałyśmy jakiś serial.
 Rozległ się dźwięk dzwonka,a po chwili 5 chłopków siedziała koło nas. Patrzyłam na szczerzącą się minę Harrego i aż się przestraszyłam. Ciekawe co czai się w jego chorym mózgu? Pocałowałam Zayna na przywitanie i spojrzałam na Nialla który przewrócił oczami
-No, ty też dostaniesz- podeszłam do chłopaka i uśmiechając się lekko cmoknęłam go w policzek calłkiem blisko ust, uśmiechnął się
-Ej! bo czuję się zazdrosny- Zayn udał focha i założył nogę na nogę.
-Oj nie martw się, ja i tak bardziej kocham (tutaj chwilę się zastanowiłam)- założyłam ręce na biodra i wkleiłam czy w Louisa mrugając do niego...- no tak Louisa kocham bardziej...-zaśmaiłam się i usiadłam chłopakowi na kolanach. pocałowałam go w policzek i przytuliłam. Lou chyba załapał o co chodzi, bo przechylił mnie lekko i musnął w szyję.
Juz nie umiałam patrzyć na zakłopotana minę Zayna więc zlitowałam się. Podeszłam do niego, usiadłam mu na kolanach i pocałowałam w policzek
-No nie martw się, to był żart.... - uśmiechnęłam się, a chłopak od razu zmienił wyraz twarzy.

Okazało się, że chłopacy planuję wyjazd w góry na całe 2 tygodnie. Nawet nie dali nam wyboru. Powiedzieli, że porozmawiają z dyrektorką i nie będziemy miały nieobecności więc w sumie spoko. Czemu nie? Jedziemy już jutro właściwie strasznie mnie to cieszy,  jak i Amy. Kiedy one direction wyszło z naszego domu pobiegłyśmy na górę i rzuciłyśmy na szafy. Po 2 godzinach walizki były spakowane i leżały na dole. Musze przyznać, że ten dzień jednak nie był taki zły. Z chłopakami nie było tak nudno jak kiedyś... No więc teraz dopiero zacznie się przygoda. Ups... mama Amy chyba jeszcze o niczym nie wiedziała.
-No tak... moja mama jeszcze nic nie wie!- krzyknęła Amy drapiąc się po głowie. Obie szybko do niej pobiegłyśmy i jak gdyby nigdy nic poinformowałyśmy ją o naszych planach. Tak jak juz mówiłam teraz dopiero się zacznie. Ale cieszy mnie ten wyjazd.

______________
Witam! :D Ale się stęskniłam.... i to serio :) ciesze się, że w końcu napisałam nowy rozdział i go dodaję. Tak więc przepraszam, że zaniedbałam wasze blogi ale to przez wyjazd więc mam nadzieje, żę dziś wieczorem uda mi się wszystko nadrobić. Heh nie moge się doczekać kiedy zacznę pisać nowy rozdział bo nie mam nawet nic wymyślone co do ich pobytu w górach ale zawsze wymyślam na bieżąco.
Dziękuję za komentarze pod poprzednim rozdziałem i
Pozdrawiam wszystkich czytelników
                Nika
Ps. Wiem, ze w rozdziale nic się nie dzieje ale raczej musiałam taki napisać żeby wprowadzić was do panującej atmosfery u chłopaków i Amy oraz Emmy. Obiecuję NASTĘPNE ROZDZIAŁY DŁUŻSZE I CIEKAWSZE :)

23 komentarze:

  1. Fajny rozdział :D
    Dobrze,że dodałaś nowy :d
    Czekam na następny ;*;*
    <33

    OdpowiedzUsuń
  2. twoje opowiadanie jest genialne i kocham je czytać :) tak lekko sie je czyta i wg. bohaterowie wydają sie tacy realistyczni. masz talent :) zycze weny
    zapraszam do komentowania u mnie
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Omnomnom świetne :D Zresztą tak jak zawsze ;)
    Jestem ciekawa co wydarzy się na wycieczce :D
    Czekam na następny! xx

    [http://holdmetight-vick.blogspot.co.uk]
    [http://xeverlastinglovex.blogspot.co.uk/]

    OdpowiedzUsuń
  4. Uhuhu ;D Nie mogę doczekać się wyjazdu, bo jeśli Liam zerwał z Danielle to moja nadzieja na jego związek z Amy rośnie :D
    Ach.. Ja ich widze razem ;P
    A i szkoda mi Nialla :< Niech poczuje troche miłości !! :)

    van-ill-op.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest boskie ! Czekam na kolejny rozdział pełen wrażeń ! Kocham ! <3
    PS: Jutro u mnie nowy ! xxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział ^.^ Mam nadzieję, że Niall szybko znajdzie sobie jakąś miłość <3 czekam na kolejny ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Boskie opowiadanie, mam nadzieję, że będzie jak kiedyś pomiędzy chłopakami w górach xd. Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa co oni tam w tych górach bd robić:D
    Czekam na kolejny!!
    I zapraszam do mnie;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super <3
    Weź daj coś z perspektywy Mamy ;P
    Świetny rozdział czekam na następny ☻

    OdpowiedzUsuń
  10. Znów świetny rozdział ;) Jestem ciekawa co będzie dziać się w górach:D I zapraszam do sb (dodałam nowy rozdział) -> http://before-you-leave-me-now.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda naszego słodkiego blondaska.. niech się zakocha daj mu szansę :D Kiedy następny ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No więc jak się u mnie wylogowalas to nie zapisalam hasla i nie pamietam na maila ;d
    Ale rozdział super < 333
    Ciekawe co będzie się dziać w górach ;P
    Gibby ♥

    A i wiesz co ja myślę o "twoim chorym pomyśle" na temat Emmy i Zayna :-/
    ;D ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. ``,Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper xD
    `.Ale ty masz talent ;- OO!
    `' ♥Dziękuje że piszesz te blog :*
    '`.Czekam na next'a x DD
    Pozdrawiam
    Kaśka :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Super <3

    http://next2youu.blog.onet.pl/ zapraszam na 1 rozdzial <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy kolejny rozdzial?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że może uda mi się za chwilkę ale niestety chyba bd zmuszona przedłużyć ten czas do dziś wieczorem przepraszam :)

      Usuń
  16. super :D jak zawsze
    no teraz wszystkich zżera ciekawość co
    będzie działo się w górach ;D
    czekam na nexta i zapraszam do siebie na nowy
    rozdział ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. W półtorej godzinki przeczytałam wszystkie posty i od teraz masz nowego obserwatora! :D
    Ja już nie wiem w końcu z kim będzie Amy i jaki naprawdę jest Cody, eh...
    http://1discoming.blogspot.com/
    xoxo, Blair

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, że obserwujesz i czytasz :D i komentujesz hehe :)Zaraz wejdę do cb :*:*:*

      Usuń
  18. `'`Kiedy new opowiadanie ?x DD

    OdpowiedzUsuń