JA ^.^

Moje zdjęcie
Tak wielka wyobraźnia, że aż sama nie wiem kim jestem.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Rozdział 19

        NIALL

 Obudził mnie dźwięk telefonu. Było już dość późno, ale pomijając ten fakt każdy jeszcze spał, no prawie.
Zadzwoniła do mnie Emma i prosiła bym przyszedł. Nie zastanawiając się długo zwlokłem się z łóżka. Założyłem T- shirt, bluzę i spodnie, które akurat wpadły mi w ręce. Ułożyłem w pośpiechu włosy i przemyłem twarz. Gdy już miałem wychodzić przypomniało mi się coś... Podbiegłem cicho do mojej tajnej skrytki na słodycze i wyciągnąłem ogromną czekoladę.  Po chwili po prostu wyszedłem z pokoju. Zapukałem lekko do drzwi od pokoju Emmy i czekałem na jakąkolwiek odpowiedź.
-Wejdź- usłyszałem po chwili i tak też zrobiłem.
Rolety było pozasłaniane i trudno było cokolwiek dostrzec. Na łóżku siedziała cała zwinięta w kłębek Emma, podszedłem bliżej, cały czas na nią patrząc.
-W końcu do mnie dotarło... dotarło to, że Zayn mnie zdradził - powtarzała przez łzy
Nie mogłem już patrzeć na to jak cierpi. Usiadłem koło niej, dotknąłem kilkoma palcami jej brody i podniosłem jej twarz do góry. Patrzyła na mnie tymi swoimi pięknymi oczami, aż dreszcz mnie przeszywał.
-Ej, Em nie martw się.... wszystko się ułoży.
Nic nie odpowiedziała. Najzwyczajniej w świecie przytuliła się do mnie. Czułem jak odpływam. Umieściłem swoje ręce na jej  tali, a ona swoją głowę na moim ramieniu. Mimo, że trwało to strasznie krótko, mi wydawało się wiecznością.
-Dobra zbieraj się idziemy do kina, a i mam coś dla ciebie - wręczyłem jej czekoladę- tak jak mówiłem szykuj się,a ja zobaczę gdzie tu w ogóle jest jakieś kino -uśmiechnąłem się
Dziewczyna nie protestowała, więc pewnie sama chciała gdzieś iść...
Długo nie musiałem czekać, po jakiś dziesięciu minutach wyszła z łazienki. Ubrana była w to, włosy uczesała w wysoki koczek. Bardzo mi się podobała nie powiem.... lubię kiedy dziewczyna jest ubrana tak na luzie, normalnie.
-Ładnie wyglądasz - wyszczerzyłem się
uda szeroko uśmiechnęła się i stanęła przede mną - I co? idziemy?
-Hmmmm, no tak tylko poczekaj chwilkę idę ukraść kluczyki od samochodu! - Zaśmialiśmy się

 -Cieszę się, że przyszedłeś do mnie - powiedziała ruda stojąc w kolejce po popcorn
Zdecydowaliśmy, że pójdziemy na komedie romantyczną, no właściwie Emma zdecydowała...
Przynajmniej spędzę z nią trochę czasu.

   SUSANE

-Ale, zrywasz ze mną tylko dlatego, że znalazłeś ładniejszą ,Cody?-powiedziałam do telefonu rozmawiając z moim BYŁYM chłopakiem
-No, a co? Nie jesteś aż taka ładna... już mi nie wystarczasz. A przyjaciółka mojej siostry to niezła laska. Nara
Rozłączył się. Z nim chyba w ogóle nie można normalnie rozmawiac... dlaczego ja z nim byłam? Właściwie nawet nie było mi przykro.. Nie no może to, że rzucił mnie przez telefon i to dlatego, że znalazł inną  jest trochę przykre ale mam ważniejsze sprawy na głowie. Mianowicie dziś idę na spacer z HARRYM STYLES'EM!! Aż sama w to nie wieżę... Jeszcze przez jakieś pół roku był moim idolem, nie wierzyłam, że kiedykolwiek go spotkam...  a teraz? umawiam się z nim na randki?
Wyciągnęłam z szafy granatową bluzę i szybko wyszłam z pokoju.
Miałam być u Harrego w pokoju dokładnie za 2 minuty więc szybko zjechałam windą i stanęłam przed pokojem chłopaków. Poznam one direction... to chyba wciąż do mnie nie dociera.
Dotknęłam dłonią klamki i już chciałam otworzyć drzwi, kiedy nagle ktoś mocno pociągnął je z drugiej strony i wybiegł z pokoju jak opętany krzycząc coś, że ,,Ashley tego pożałuje". Taaaa to chyba był Zayn. Wzruszyłam ramionami i weszłam do środka. Ujrzałam Louisa, który zauważając mnie wydał z siebie dziwny odgłos, którego ja na pewno bym nie powtórzył, jakby okrzyk radości i pisk jednocześnie
-E loczek! dziewczyna dla której sie tak pindrzysz jest tutaj! - podał mi rękę i wciągnął w głąb pokoju.
Kiedy zobaczyłam jak Harry wyszedł z łazienki, jego uśmiech, włosy... zatkało mnie. Kiedy się uśmiechał miał takie słodkie dołeczki, dodawały mu jeszcze większego uroku. A teraz zauważyłam dopiero, że zrobił się lekko czerwony.  Uśmiechnęłam się pod nosem. Właśnie sobie przypomniałam, ze nawet się nie przywitałam więc szybko to zrobiłam. Podałam Lou rękę ale ten nie zważając na nic przytulił mnie, w rezultacie dostał niezłego kopniaka od Hazzy. Później poznałam resztę i w pośpiechu ( bo Harry mnie ciągnął) wyszliśmy z pokoju

  EMMA

- Dzięki, że zabrałeś mnie do kina. Fajnie było- uśmiechnęłam się do blondaska, a ten do mnie- To co, idziemy teraz coś zjeść?
Nawet nie czekałam na odpowiedź... Widząc jak chłopak przyśpieszył kroku żeby zająć ostatni wolny stolik aż sama się zaśmiałam. W moim telefonie roiło się od nieodebranych połączeń, wiadomości. Ale cóż, skoro mnie zdradzał niech teraz cierpi. Zamówiliśmy jedzenie i zaczęliśmy rozmawiać.

 Przed naszym wypadem właściwie znałam Nialla jako "żarłoka, który się przefarbował, pierdzi, je, gra na gitarze, je i jest z irlandii,a no i jeszcze je" Ale teraz poznałam go od zupełnie innej strony. Jest bardzo delikatny, no na takiego też wygląda ale pomimo to ma przebłyski twardziela. Ale bardzo mi sie podobało to, że w romantycznych momentach na filmie wzruszał się jak dziewczynka i sam mnie pocieszał, żę będzie dobrze. Jest jak prawdziwy  facet nie boi się ukazywać uczuć, ale też potrafi pocieszyć człowieka w dołku. Dzięki niemu nie myśle o Zaynie i am go gdzieś. Kocham go ale zdrady nie wybaczę.!
Z przemyśleń wyrwał mnie pisk chłopaka ,, O mój boże, o mój boże nie wiedziałem, ze tu są tak duże paczki żelków"  Odeszliśmy od stolika i skierowaliśmy się w stronę sklepu. Niall kupił to, co chciał, a ja pooglądałam zwierzątka w ,,mini zoo". Zbliżała się juz 15.30. Postanowiliśmy, że czas już wracać.

 ***
- Amy, przepraszam, ze musiałaś spać z chłopakami ale wiesz, ja zawsze muszę wszystko sobie sama poukładać...
-Wiem, wiem i nie gniewam sie- uśmiechnęłam się do dziewczyny próbując ją pocieszyć. Ale zabieram cię na imprezę. Szykuj sie idziemy za godzinę - powiedziała dziewczyna nawet nie dając mi dojść do słowa.
-No dobra - westchnęłam i wskoczyłam do łazienki.
Wzięłam szybki prysznic, umyłam włosy. Właśnie dziś nastawiłam na przemianę więc wyprostowałam moje loki i założyłam krótką, granatową sukienkę i wysokie, czarne szpilki.  Wyszłam z łazienki i usiadłam na łóżku. Wiedziałam, że będę musiała przebywac z Zaynem ale właściwie nie uniknę tego.
Ogarnęłam się szybko i podeszłam do Amy - To co idziemy?
Dziewczyna kiwnęła głową i otworzyła drzwi. Na korytarzu czekali na nas już chłopacy i Susane, którą zdążyłam dziś poznać. Wydaję się być całkiem miła. NA tą imprezę idziemy pewnie dlatego, że za jakieś 3 dni wracamy do domu i już wcześniej wymyśliliśmy sobie ,, 3 dni imprez i szaleństwa" OD razu kiedy Zayn mnie zobaczył próbował mi coś wyjaśniać, jego słowa zupełnie do mnie nie docierały. Miałam ochotę na prawdę mu wtedy wygarnąć ale powstrzymałam sie i po prostu weszłam do windy która akurat zjechała. Widziałam minę chłopaka. Wyglądał jakby chciał się rozpłakać ale co mnie to? Czy nie dość mnie poznał żeby wiedzieć jak to będzie jak sie dowiem?No cóż...

  AMY

-Możecie sie w końcu pogodzić? zostały 3 dni. Zachowujecie sie jak dzieci! Emma, uwierz, ze Zayn zrobił to by ratować wasz związek, a   ty - spojrzałam na chłopaka- Zachowaj sie jak facet i zrób coś żeby było dobrze!- wydarałam się wychodząc z windy. Ten zjazd był chyba najgorszym w całym moim życiu. Przekrzykiwanie się, złość Zayna, wyżalania Nialla, aż mi się odechciało cokolwiek robić.
Weszliśmy na salę, od razu można było usłyszeć głośną muzykę i dostrzec mnóstwo napalonych facetów. No świetnie- powiedziałam pod nosem i pokierowałam wszystkich do baru.
-A teraz tak, wszyscy się najlepiej upijcie i skończcie to kłócenie już! - wszyscy spojrzeli na mnie jak na idiotkę. Nie zareagowałam no to i zamówiłam wszystkim drinki. Sama wyciągnęłam   Louisa na parkiet i zaczęliśmy tańczyć. Raczej tak przyjacielsko, muzyka było bardzo szybka, a nasz taniec wyglądał bardzo dziwnie. I tak mnóstwo dziewczyn kleiło się do chłopaka więc ja zazwyczaj tańczyłam sama. Jednak szybko się zmęczyliśmy i wróciliśmy do stolika. Zdziwiło mnie, że nie było Emmy i Zayna. Może się godzą? Albo zabijają.... Usiadłam koło przygnębionego Liama i prubójąc go jakoś ruszyć, zaczęłam dźgać go palcem w brzuch.
-Zostaw mnie! - ryknął,a ja aż odskoczyłam- Nie to nie, siedź sam.
Odsunęłam się od chłopaka i spojrzałam na siedzących na przeciw Hazzę i Susane. Łapali kontakt wzrokowy, wysyłali do siebie uśmieszki. Nawet nie zauważali co się w koło nich dzieje. Postanowiłam im nie przeszkadzać i po jeszcze jednym drinku znów wyciągnęłam  Louisa na parkiet. Tym razem natrafiliśmy na wolniejszą piosenką więc podchodząc do wszystkiego żartem zaczęliśmy udawać ,,wielce szczęśliwą, zakochaną parę". Tańczyliśmy przytulanego w rytm muzyki cały czas się śmiejąc. Kiedyś właśnie tak wykorzystywaliśmy wolny czas. Śmiejąc się ze wszystkiego.
Postanowiliśmy iść odpocząć ale tym razem wyszliśmy z pomieszczenia. Rozejrzałam się po całym holu ale nikogo nie widziałam, jedynie słyszałam. Spojrzałam podejrzliwie na Lou i bez zastanowienia zdjęłam szpilki. Wbiegłam po schodach,a chłopak zaraz za mną.
-No super,a teraz jeszcze posatnowili sie kłócić z tą Ashley...
-Zostaw ich... poradzą sobie,a może sie pogodzą?

Tylko dlatego postanowiłam odpuścić, jednak byłam juz na tyle zmęczona, ze zaprosiałam Louisa do siebie do pokoju i położyliśmy się. Czułam to ciepło które od niego parowała. Nie powiem było miło... Ale zastanawiało mnie jedno: Dlaczego przez sen krzyczał ,, Amy nie odchodź kocham cie" ?




______________________________________
Witam! :D :D dodaję dziś, bo nie chcę, żebyście musieli znów długo czekać ale rozdział mi sie nie podoba, strasznie nudny, krótki i nic się nie dzieje... Wena mnie opuszcza.... :( Ale cóż nie poddam sie :D! Myślę nad rozpoczęciem drugiego opowiadania ale to bliżej wakacji. Co wy na to?
Hahah dziś mam urodziny :) do stałam taką zajebistą bluzkę z one direction od koleżanek :D Kocham je!!

Dziękuję za komentarze, wejścia, obserwatorów. WSZYSTKO!!!  Nie śądziłam, żęktokolwiek będzie to czytał,a tu proszę prawie 10,000 wejść  :D 

Następny rozdział planuję w sobotę . I przepraszam za błędy ale szybko pisałam :D 

Pozdrawiam
     Nika 

36 komentarzy:

  1. Świetny rozdział szkoda że taki krótki ;D
    Nie mogę doczekać się następnego ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty! :D ciekawe o co chodziło z Louisem... :D :D
    chce następny :D <3 dodaj szybko

    OdpowiedzUsuń
  3. wow ciekawe co będzie dalej ;p Czekam na nn i zapraszam do sb -> http://before-you-leave-me-now.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział ! Wszystkiego Najlepszego i 100 latek !

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :D
    W sumie to chcę, żeby Emma była z Niallem. On... sama nie wiem, tak jakoś ;p
    Biedny Liam....mógłby wyznać Amy swoje uczucia. Myślę, że nie dałaby mu kosza. Ale co ja tam wiem? Zresztą jest jeszcze Lou. Nurtuje mnie pytanie: z kim ona w końcu będzie.
    No nic, czekam na nn! xxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ;D
    Szkoda ze taki krotki : //
    Mam nadzieje ze nastepny bedzie dluzszy i ciekawszy :P
    Kurde Emma i Niall??
    Chyba cie poj*balo!!!!! ;D
    Czekam na kolejny i mam nadzieje ze dodasz w SOBOTE ;D
    < 3333



    i nie w*jeb sie juz na tej desce

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że krótki...
    ale i tak super :d
    czekam na następny :D
    <333

    OdpowiedzUsuń
  8. ``. Extra . xD .
    `' Cieakwa jestam co dalej z Em i z Niallem ale osobiscie wole zeby byla z Zaynem ; ))).
    `'` On jest taki słodki < 3
    ``` Taaa i oczywisie z Susan i Hazzą & Amy i Liamem/Lou ; DD
    .`` Czekam na kolejny ; ***
    ''. Kiedy dodasz xd ??

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa o co cho z Louim:D
    Dawaj szybko nastepnego:D
    Zapraszam do mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z każdym nowym postem coraz bardziej zakochuję się w twoim opowiadaniu! Poprostu magia,odlot. Pisz dalej bo nie mogę się doczekać kolejnych!
    U mnie wreszcie 16 rozdział opowiadania
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny blog! Zapraszam do mnie

    Vanessa razem ze swoją przyjaciółką Alexis wyjeżdżają na wycieczkę na Jamajkę. Poznają tam Ziggiego i Billego, z którymi się wiążą. Przeżywają mnóstwo przygód i postanawiają wybrać się na kolejną wycieczkę z chłopakami. Lecą do słonecznej Brazylii, miasta Santos. Po przyjeździe Vanessa czyta sms'a Ziggiego, w którym tajemniczy "nikt" prosi o spotkanie. Van postanawia śledzić swojego chłopaka i zauważa kłótnie połączoną z namiętnymi pocałunkami, to oznacza koniec ich w związku. Wracając do pokoju na schodach spotyka Billego, który mówi jej, że Alexis zdradzała go z Ziggym. Vanessa błąkając się po ulicach Santosu spotyka Neymara, piłkarza tamtejszej drużyny. Czy ich przyjaźń doprowadzi do czegoś większego?... czytaj! http://najamajke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurwa a kogo to obchodzi ???

      Usuń
    2. THE SECRET LIFE1 maja 2012 10:23

      Lubie to!

      Usuń
  12. Niall jest wyjątkowym przyjacielem (: Chociaż mam nadzieję, że nic więcej pomiędzy nim a Emmą nie będzie :p rozdział wyszedł Ci genialnie ^.^ A i przepraszam za zaległości, ale miałam teraz egzaminy i wgl :/ teraz z niecierpliwością czekam na kolejne ^.^

    OdpowiedzUsuń
  13. GEnialne po prostu !!! xdd
    Kiedy new? ; pp

    OdpowiedzUsuń
  14. Jezu to jest świetne ! Wcale nie nudny tylko mega ! <3 Weno przybywaj do naszej wspaniałej Niki ! :D A propo twoich urodzin to wszystkiego najlepszegoo ! :) Zyczę ci żebyś spotakała chłopaków z 1D .. ; ) , Szczęścia , i takie tam co najlepsze < 3 Czekam z niecierpliwością na nexta .. ! xxx

    OdpowiedzUsuń
  15. Ej a co z Zaynem? Niall nie może się wpieprzać na jego miejsce ;<
    Tak bardzo cie ładnie prosze aby Amy była z Liamem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam ;D
      A tak ogl. świetnie piszesz i wgl. xd
      a o kt. dodasz new rozdzial???? xd
      Bo czekam juz i czekam ; < ^.-

      Usuń
  16. ej obiecalas ze w sobote nowy ;<
    ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy dodasz nowy rozdział ???????
    Miałaś dodać wczoraj ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. kurwa kiedy nowy???

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podoba jak piszesz.
    Zapraszam też do mnie : http://so-what-i-am-young.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. kurde no!!!kiedy nowy ??? jezeli nie dodasz do srody to przestaje czytac twoiego bloga ... nie chce ale nie chce tak dlugo czekac na newa ; // xdd

    OdpowiedzUsuń
  21. no to ładnie -miał być w sobote no okej, pózniej do poniedziałku (bo maksymalnie oddasz po 4 dniach )-mineły
    a dzisiaj jest wtorek -to kurwa kiedy ty dodasz ten nowy rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że minęły 4 dni i wgl ale jest u mnie kuzynka (the secret life) ;D więc nie moge dodać nowego aczkolwiek niedługo się pojawi i będzie długi i moim zdaniem ciekawy więc przepraszam ale nic na to nie poradzę, że mam takie opóźnienia...
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Spx .
      A kiedy dodasz nowy??? xd

      Usuń
    3. A kogo to obchodzi że przyjechała do ciebie kuzynka (the secret life) ??

      Usuń
    4. no sory ale chcieliście, żebym dodała nowy rozdział więc musiałam napisać powód dla którego nie dodaje... -,-

      Pozdrawiam

      Usuń
  22. ejjj no dodaj w koncu nowy ...
    albo chociaz to co do tej pory napisalas plissss-,- ;|

    OdpowiedzUsuń
  23. ej kiedy nowy? :D
    Dodaj szybko bo juz czekam jakos juz 5-6 dni :P
    Pozdrawiam :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i przepraszam ale postaram się , żeby nowy był już jutro :)
      Pozdrawiam :*:*

      Usuń
    2. ejjjjjj a nie mozesz dzis dodac :D :*

      Usuń
  24. Ok Trzymam cie za slowo i czekam na nowy JUTRO! ;D :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedy w końcu dodasz nowy rozdział ?? :@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za około godzinę/półtorej :)

      Usuń
    2. Tak!
      w koncu sie doczekalam :D : *

      Usuń