JA ^.^

Moje zdjęcie
Tak wielka wyobraźnia, że aż sama nie wiem kim jestem.

czwartek, 3 maja 2012

Rozdział 20

  AMY

-Louis możesz ze mnie zejść?- powiedziałam stanowczo ale szeptem do chłopaka.  Obudził mnie ciężar jego ciała, który przygniatał mnie. Nie mogłam prawie oddychać,a o jakimkolwiek ruchu mogłam sobie jedynie pomarzyć.
-Coo? która godzina? a tak już schodzę- sturlał się ze mnie i tak jak się położył tak zasnął
No super, fajnie, że ja nie mogę spać - pomyślałam. I co niby miały oznaczać słowa ,,Amy, nie odchodź kocham cię" wypowiadane 10 razy na minutę podczas sny chłopaka. Niby to tylko sen i tak dalej ale zawsze zżyłam z przekonaniem, że sny w jakimś stopniu łączą się z podświadomością... Na zegarku widniała równa 00:31. Dość wcześnie wróciliśmy z imprezy. Ale chyba jak wszyscy oprócz Susane i Harrego, nasze gołąbki chyba jeszcze imprezują. Z tego co wiem Emma śpi na łóżku obok,a reszta w tamtym pokoju. Em i Zayn chyba się nie pogodzili ale sobie wszystko wyjaśnili. Jednak ja wiem, że ruda i tak mu nie uwierzyła i będzie się trzymać swojej wersji. Ashley również nie pomaga i trzyma się tego, że przespała się z Zaynem i z tego co wiem wymyśliła sobie też, że Niall się do niej przystawiał, w co absolutnie nigdy nie uwierzę. No ale chyba nikt nie jest na tyle głupi.
Zwlokłam się powoli z łóżka i przeniosłam swoje zwłoki do łazienki. Wzięłam długi, odprężający prysznic po czym założyłam na siebie granatowy t-shirt, siwe dresy i czerwoną, ocieplaną bluzę. Wyszłam z pomieszczenia, następnie kierując się do kuchni. Wyciągnęłam z szafki szklankę i wlałam wodę. Wypiłam ja po czym znów nalałam picia. Tym razem zaniosłam szklankę na szafkę nocną i usiadłam na łóżku. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Spać mi się nie chciało, a tym bardziej cokolwiek robić. Wyciągnęłam z torby lapta i odpaliłam go. Położyłam się z nim zakrywając się ciepłą kołderką. Sprawdziłam fejsa, maila i ogl trochę posiedziałam. Nawet udało mi się złapać Cody 'ego, chwilę popisaliśmy ale musiał już iść. Znów moje pomysły na nudę wyczerpały się. Poczułam jak Louis przewraca się na drugi bok, wymawiając przy tym coś w stylu ,,Musze to w końcu wyznać, nie ukrywam się" To mocno mnie zszokowało. O co mu chodzi? Po chwili gapienia się bezsensownie na prze dziwaczne ruchy Lou ogarnęłam się. Światło latarni, które dokładnie widziałam przez drzwi balkonowe właśnie zgasło. Jeszcze większa ciemnica... Popatrzyłam na ekran i wpadło mi coś do głowy. Wygrzebałam z torby słuchawki i po chyba 10 minutowym rozplątywaniu słuchawek w końcu udało mi się spokojnie włożyć je do uszu. Wzięłam jeszcze porządny łyk wody i wróciłam do tych czasowego zajęcia, czyli szukanie filmu który mogę obejrzeć. W jednej chwili jednak przyszła do mnie ta przymulająca fala, przez którą chodzimy spać. Nie panowałam nad tym co robią poszczególne części mojego ciała. Laptop nawet nie wiem kiedy został wyłączony, a ja leżałam szczelnie przykryta kocem.
Usłyszałam kawałek rozmowy, jakby tej żmii Ashley i Susane. Bardzo na siebie krzyczały i ogl myślę, że wyszła z tego nie zła kłótnia. Czyżby nasza lubiąca przerabiać zdjęcia, fanka 1d miała jakieś kłopoty? I właśnie przyszedł mi do głowy wyśmienity pomysł. Muszę udać sie na przeszpiegi.
Niestety nawet nie wiem kiedy zasnęłam więc trzeba to odłożyć na później.

   LIAM

Przyczołgaliśmy się z chłopakami do pokoju około  00:00. Byliśmy schlani i już nic do nas nie docierało. Zayn pił z powodu Emmy, Niall do towarzystwa, a ja? ja właściwie się do tego nie przyznałem ale to wszystko przez Amy. Czemu ona mi wszystko utrudnia? Już dawno powiedział bym jej o swoich uczuciach ale to nie moja wina, że tak boję się odrzucenia. Wyszedłem z łazienki i skierowałem się do łóżka. Przewalałem się z boku na bok nie mogą znaleźć odpowiedniej pozycji. Chyba powinienem przeprosić Amy za moje zachowanie, źle czuję się z tym, że tak ją potraktowałem. Po krótkim rozmyślaniu zasnąłem.
Rano obudziłem się równo z Zaynem. Blondyn jeszcze spał, nie widział jak Zayn się na niego wrogo patrzył. Chyba to dobrze, że ukrywa złość w sobie... Zająłem łazienkę pierwszy i trochę tam posiedziałem, zawsze podczas brania prysznica do głowy przychodzą mi świetne pomysły, mogę powiedzieć, że dziś moje teoria również się sprawdziła. Szczęśliwy wyszedłem z łazienki. Po drodze do kuchni zwinnym ruchem wyciągnąłem z szafy bluzę i nałożyłem na siebie. Właśnie w tej chwili przypomniało mi się, że za niecałe 2 tygodnie są święta.... rodzina, prezenty... uwielbiam ten czas. Ale też zawsze rozstajemy się z chłopakami, co nie jest zbyt fajne ale od czasu do czasu z rodziną trzeba się zobaczyć... Usiadłem przy stole, razem z Zaynem który raczej nie palił się do tego by wołać blondaska do stołu ale jako, że wydawało mi się, że to nie fair w stosunku do niego sam go zawołałem.
Po szybkim śniadaniu wybiegłem z pokoju i skierowałem się w stronę pokoju Susane.
Nie wielkim zdziwieniem było dla mnie to, że otworzył mi Harry ale dlaczego był w samych bokserkach,a Sue leżała cała zakryta kołdrą,a po podłodze walały się ciuchy??
Spojrzałem tylko z ukosa na wyraźnie zmieszanego loczka
-Możecie... lub ty- spojrzałem na czerwonowłosą - mi pomóc?
-Ale jaak? - dziewczyna sięgnęła z podłogi po bluzkę i zwinnie ją założyła
 - Chciałbym przeprosić Amy i może w końcu powiedzieć jej o swoich uczuciach... ale to późnij dziś przeprosiny... -uśmiechnąłem się
-To słuchaj umówmy się tak. Ja najpierw muszę iść do Zayna i Emmy,a ty czekaj na mnie jakoś za 2 godziny w holu- Sue wstała z łóżka i weszła do łazienki. Spojrzałem na porozwalane n ziemi ciuchy, na Harrego i głośno westchnąłem.

  ZAYN

Zaraz po ty jak wysłałem Niall 'owi serię kolejnych wrogich spojrzeń wyszedłem z pokoju zostawiając go samego. Dlaczego kumpel zabiera mi dziewczynę którą naprawdę kocham? Nie miejąc pomysłu na to, co dokładnie mam zrobić stanąłem przed pokojem Emmy. W tej chwili zdałem sobie sprawę, że właściwie straciłem najważniejszą osobę w moim życiu i nie mogę nic zrobić.
- Hej Amy-spojrzałem ukradkiem na śpiącą Em,- możesz mi jakoś pomóc?- teraz śmielej spojrzałem na ruda  naprowadzając tam wzrok Amy
-No jasne.... tylko wiesz, muszę pomyśleć jak.. bo na pewno będzie trudno. 
- Wiem, ale dla Emmy jestem gotowy na wszystko... - nic więcej nie mówiąc wyszedłem z pokoju i zbiegłem na dół po schodach. Nie wiedziałem w ogóle co mam robić ani dokąd iść. Dlaczego Ashley się na mnie uwzięła?

  EMMA

Wstałam  dziś dość późno, w pokoju już nikogo nie było.  Czyżby szykowali na mnie jakiś spisek?
Podniosłam się i powolnym krokiem weszłam do łazienki. Zimny prysznic dobrze mi zrobił. Włosy spięłam w niedbałego koka, założyłam jeansowe rurki i brązowy sweter. Z  chęcią zjedzenia czegoś udałam się do kuchni. Jednak w lodówce nic nie było i musiałam iść do chłopaków. Strach przed tym, że będę musiała patrzeć na Zayna był zbyt wielki. Nie umiałabym mu ponownie zaufać... Zgarnęłam kasę z szafki i wyszłam z pokoju. Udałam się schodami na dół po czym weszłam do restauracji. Podeszłam do baru aby zamówić sobie śniadanie.  Podczas oczekiwania na danie zaczęłam się rozglądać po pomieszczeniu.  Nagle mój wzrok zawiesił się w ciemnym rogu. Przyjrzałam się dokładniej i oczywiście kogo tam dostrzegłam? Zayn i Ashley ... no jakby mogło być inaczej. Udałam, że ich nie zauważyłam i wyszłam z restauracji zasłaniając twarz rękoma. Jakoś straciłam nawet apetyt. Dopiero teraz spojrzałam na wyświetlacz i dostrzegłam powiadomienie o sms' ie.  Był od Amy, informowała mnie, że idzie z Louisem na spacer. No super- pomyślałam- Nie ma to jak zostawić przyjaciółkę w potrzebie. tym razem weszłam do windy i wjechałam na samą górę. Pamiętałam jak Zayn zabrał mnie na dach jakiegoś budynku... miejmy nadzieję, że tu też znajdę miejsce gdzie będę mogła posiedzieć sama, w ciszy.
W końcu udało mi się znaleźć takie miejsce... Nie wiem czy pralnia całkowicie się do niego nadawała ale przynajmniej będę sama. Usiadłam w rogu pokoju i podkuliłam nogi. Myśli napływały setkami. Właściwie rozważałam to, że Zayn mówił prawdę,.... że całował ją tylko żeby dała nam spokój, a teraz je z nią tylko dlatego żeby pogadać. Ale nie byłam tego pewna... kto by był?
Po jakieś godzinie wróciłam do siebie. Niestety z braku pomysłu na to co mogłabym robić musiałam iść do "sąsiadów ". Kiedy weszłam wszystkie oczy, czyli Liam 'a, Louis 'a, Niall 'a, Amy i Zayn 'a zostały skierowane na mnie. Udając, że tego nie widzę usiadłam na łóżku i nie wykazując entuzjazmu zaczęłam pstrykać palcami.
- Możesz przestać?- pierwszy odezwał się Zayn
- Nie nie mogę.... przeszkadza ci? a to przepraszam.... - zaczęłam mocniej pstrykać
- Emma! wiesz, że to mnie denerwuje....-powiedział chłopak łapiąc się nerwowo za włosy
- A wiesz co mnie denerwuje? Jak ktoś uważa się za lepszego od drugiego i myśli, że może robić to, co mu się podoba. - wzruszyłam rękoma i sięgnęłam z paczki leżącej koło mnie kilka żelków
-Wow,a to ci pojechała... - wtrącił Lou i zaśmiał się
- Stary możesz się zamknąć i nie wtrącać się- warknął na niego mulat - Czy ty myślisz, że mi jest z tym wszystkim miło -zwrócił się do mnie - Że nie żałuje, że dałem się wkręcić? Straciłem osobę która był dla mnie bardzo ważna i myślisz, że się cieszę? Dobrze by było gdybyś w końcu zrozumiała. - Zmierzył mnie wzrokiem zatrzymując się na moich oczach - Proszę przemyśl to, co powiedziałem.
Jednym słowem mnie zamurowało. Czy naszemu bad boyowi spłynęła  łza po policzku? Jej...
Kiedy wszyscy spojrzeli na mnie i oczekiwali mojej reakcji cicho westchnęłam  i wybiegłam  z pokoju wpadając po drodze na całujących się Harrego  i Sue. To nie poprawiło mi humoru, a wręcz jeszcze bardziej przybiło.

  HARRY

Kiedy zauważyłem wybiegającą z pokoju Emmę, a zaraz za nią Nialla wiedziałem, że będzie z tego awantura. Zawołałem Liama, który miał coś obgadać z   Susane i nie świadomy tego co zaraz się stanie wszedłem do pokoju dziewczyn. Dwójka chyba mnie nie zauważyła. Siedzieli na łóżku. Ruda była wtulona w Nialla, a on jeździł jej ręką po plecach po czym pocałował w czoło i powiedział coś na ucho.
Po niespełna pięciu sekundach ich spojrzenia spotkały się, a usta złączył pocałunek. Zasłoniłem sobie usta ręką i wytrzeszczyłem oczy. Nie chciałem by mnie zauważyli więc wyszedłem z pokoju i stanąłem na korytarzu jak wryty.
- Co się stało?! -jednocześnie wykrzyczeli Liam i Sue
- Będzie z tego niezła zadyma.... - nabrałem oddechu- Oni się  pocałowali... - spojrzałem to raz na czerwonowłosą to na chłopaka.
Nikt nic nie odpowiedział. Doskonale rozumieliśmy powagę sytuacji i to, że jeśli tyko Zayn się dowie nie odpuści. Postanowiliśmy więc pozostawić to tajemnicą i oznaczyć jako temat tabu.
Wszedłem jak gdyby nigdy nic do  pokoju i przyłączyłem się do gry na konsoli.
Po jakiś może dziesięciu minutach dołączyła do nas Susane. Po kolejnych dziesięciu minutach wszedł Liam. Patrząc się cały czas na Louisa podchodził powoli do odwróconej Amy. Spojrzałem na dziewczynę która udawała, że w ogóle go nie słyszy, nie widzi. Chłopak podszedł do niej i obchodząc ją dookoła uklęk na przeciwko niej. Potknął jej brody tym samym kierując jej twarz do swojej. Chyba nie tylko ja myślałem, ze zaraz się pocałują. Widziałem dokładnie jak Louis ma ochotę wstać i odepchnąć Liama od dziewczyny.  Jednak nic z tych rzeczy się nie stało. Chłopak podarował Amy różę, przeprosił ją " za swoje zachowanie " i zaprosił na kolację. Początkowo wydawało się, że się nie zgodzi ale po chwili ciszy przytuliła się do niego i pocałowała w policzek. Wszyscy zrobiliśmy miny typu " no pocałujcie się w końcu" , no dobra prawie wszyscy....  Ale oni byli twardzi i przystali tylko na uśmieszkach. Amy po chwili przeprosiła nas i poszła się uszykować. Louis zmierzył złowieszczym wzrokiem Liama i pokiwał przecząco głową. Ten nie zważając na to poszedł do łazienki się uszykować. Zaczęliśmy dziwnie wszyscy na siebie patrzeć, czułem nie złe kłopoty... i u Amy i u Emmy.

 AMY

Wbiegłam szczęśliwa do pokoju. Jednak zatrzymałam się i stanęłam w bezruchu widząc śpiących razem Emmą i Nialla. Dziewczyna leżała na jego klatce piersiowej, a ich głowy stykały się.  Słodko razem wyglądali ale i tak wolę Zemmę. Zrobiłam im szybko zdjęcie, tak na wszelki wypadek i podeszłam do szafy. Za dużego wyboru to tu nie miałam więc postawiłam na zwykłą, klasyczną beżową sukienkę bez ramiączek i brązowe szpilki na platformie. Do tego dobrałam torebkę takiego koloru jak buty i trochę biżuterii. Włosy pofalowałam i pozostawiłam w " artystycznym nie ładzie ". Po chwili do drzwi zapukał Liam więc wyszłam z pokoju.
- Jej... pięknie wyglądasz - powiedział chłopak obdarowując mnie uśmiechem
- Dziękuję- uśmiechnęłam się - to gdzie jedziemy ?
- Powiedzmy, że to niespodzianka....

Weszliśmy do windy i w miłej atmosferze zjechaliśmy na dół. W holu zatrzymały nas fanki więc Liam musiał rozdać kilka autografów,a w tym czasie ja zaczęłam niespokojnie rozglądać się po pomieszczeniu. Byłam prawie pewna, że zaraz coś się stanie. Zawsze umiałam przeczuwać takie coś. W tym samym momencie kiedy Liam szedł w moją stronę i stał może jakieś dwa kroki ode mnie jak by znikąd pojawiła się nasza wścibska koleżanka i z całej siły pchnęła mnie do do tyłu. W rezultacie wpadłam do fontanny lekko opijając się głową dno. Słyszałam tylko jak ktoś zaczął krzyczeć,a Ashley została złapana przez strażników. Po chwili pojawiły się mroczki i ciemność.

 LIAM  

Bez zastanowienia wszedłem do fontanny i  wziąłem Amy na ręce. Położyłem ją na sofie i uklęknąłem prze niej po chwili przyszła jakaś lekarka i zaczęła ją badać i przebudzać. Cały ten czas trzymałem dziewczynę za rękę i patrzyłem na nią przez łzy. Nie mogłem uwierzyć w to, co właśnie się stało. Przecież ona może się już nigdy nie obudzić, nie nie wolno mi nawet o tym myśleć. Wszystko będzie dobrze - powtarzałem w myśli. Usłyszałem znajome głosy przyjaciół ale nawet się do nich nie odwróciłem. Po jakiś dziecięciu/ piętnastu minutach Amy ocknęła się i otworzyła oczy.
-Dziękuje, że przy mnie jesteś- cicho powiedziała te słowa  z trudem je wymawiając.
Przytuliłem ją powtarzając, że będzie dobrze.






_____________________________________

Witam! Po dłuższej przerwie znów wróciła do mnie wena i mam mego dużo pomysłów! :D :D
Hah w jakimś komentarzy od anonimka przeczytałam nazwę  Zemma i od razu się zakochałam <3
Jak rozdział?
Niedługo dodam następny, oczekuję na dużo komentarzy mam nadzieję :)

Pozdrawiam
      Nika :*:*:*

    OK. 25 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ ( mam już napisany)

Od razu przepraszam za błędy, pewnie znajdzie się ich wiele ale tak jak zazwyczaj nie czytałam tego :]

30 komentarzy:

  1. heh fajny ten nowy rozdział :)
    kiedy dodasz następny?

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział ;d
    nareszcie dodałaś :p
    czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuuu biedny Zayn... ale on cierpi...
    Niej szlag trafi Ashle! Co ona sobie myśli?
    Wrzuca sobie porządnych ludzi do fontanny!!
    Mam nadzieje, że Amy nic się nie stanie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. zacznijmy od tego ze "Nemma" bleee!!!!!!!!!!!!!!!1 : //
    No kurwa no jak mozna nie chciec Zayna no :D
    Ale rozdzial fajny i duzo sie dzieje "xd"
    Ale zachowanie Louisa juz mnie troche wkurwia :D
    Mam nadzieje ze ten rozdzial dodasz SZYBKO i czekam na kolejny < 333
    Zemma ♥ Zemma ♥ Zemma ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po co ci to przeklinanie? :|nie umiesz znaleźć słów?

      Usuń
    2. A ty możesz się nie wypowiadać jak ci coś nie pasuje ? :|

      Usuń
    3. mogłabym ale sprawia mi to frajde

      Usuń
    4. wiesz trzeba sobie znalesc jakies hobby....
      ten "anonimowy " nie ma dziewczyny/chłopaka i przyjaciol wiec cos robic musi ... xd

      Usuń
  5. Ach jeny ... "Zemma" moje xd
    Świetny rozdial i swietnie piszesz :)
    jedyna wadą twoich opowiadan jest ta Ashley :<
    nie dosc ze na Zayn i Em sie uparła to tera jeszcze Amy ... :|
    Uuuuu ale widac ze pomiedzy Amy a Liamem bedzie cos wiekszego ^.^
    A Hazza i Susan = Sazza lub Sarry :D Życze im szczęścia w miłości i oby tam ta "faneczka " nie namieszała ...
    Życze weny i pozdrawiam :* :* :*

    I mam nadzieje ze nowy rozdzial pojawi sie w "łikend" xD Czekam z niecierpliwością ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeeeeeetne xd
    Czekam na next 'a :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello! After visiting your blog, I invite you to join us in the "International Directory Blogspot"
    For this is the very simple, just follow our blog, enter your Country, your blog url, and you will automatically integrate into the Country list.
    We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world to share with us the different passions, fashion, paintings, artwork, photos, poems and so be able to find in other countries people with similar passions.
    I think this community could also interest you.
    Have a great day with the hope that you follow our blog "Directory".
    After your approval to join us, you will receive your badge
    Regards
    Chris
    To find out, click on the link below:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubie 1D ...
    w każdym razie nie lubilam xd
    zaczęłam ich kochac przy opowiadaniach o nich ...
    1 z nich byly Twoie <3
    Dziękuje ci ze go piszesz :*
    a i wracając do 1d super piszesz naprawde swietnie :D
    Ale to Ashley to suka ....
    Mam nadzieje ze Em przejzy na oczy i bedzie z Niall 'em on jest SŁODZIAK ! < 3
    A i biedna Amy oby Liam dobze sie naiopiekowal :D
    a co do Sarry nie bd sie wypowiadac bo narazie u nich okej ; )
    i Oby tak zostalo :P
    Ok to koniec z niecierpliwoscia czekam na next 'a ... :D
    Całuski :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jakie fajne to opowiadanie. :) Dopiero je znalazłam i przeczytałam już całe. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale supeeer! większość komentujących nie lubi Ash:( oczywiście ze nie przypadła nam do gustu, ale przynajmniej coś sie dzieje a nie ciągle same dobre rzeczy! w ten sposób Nika buduje napięcie i zachęca nas do czytania :)
    kocham twojego bloga i zawsze jak wchodzę do internetu to pierwsza czynnością jaką robię jest wpisanie adresu twojego bloga i spr czy dodałaś nowy rozdział :*
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no i oczywiście zapomniałam dodać, że fajnie,że tak co jakis czas zmieniasz tło i zdj chłopców <3 jeździk :*

      Usuń
  11. ale dobry! dziękuje CI że piszesz ten blog! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo mi sie podoba twój blog! nie jest własnie tak jak inne tylko wyróżnia się swoim charakterem, wydaje się taki realistyczny, a nie jak inny tylko robią nadzieje :( rozdział super! czekam na nexta nie moge się doczekać ! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. super rozdział! wprawdzie nie tego sie spodziewałam ale to jest własnie fajne w twoi BLOGU! zaskoczenie! głupia Ash :( a zapowiadało się romantycznie....

    OdpowiedzUsuń
  14. ``. MeGGA! x D
    `.` jak ja kchm to czytac :D
    ``, nO jak narazie zapowiada sie niezla zadyma xd
    '`` Mam nadzieje ze Emma kopnie Nialla w dupe i go zostawi! ; D
    ''` Przecież Zayn jest taki słodki i kochany wobec niej ! < 3
    ''` tak wiec pozdrawiam i czekam na next 'a : *

    OdpowiedzUsuń
  15. ja i tak wierze ze emma i zayn sa dla siebie przeznaczeni! jakos sie z tego wykaraskają ! znajdą rozwiązanie, a niall jako dobry przyjaciel powinien wspierac zayna a nie zanierab mu dziewczynę. Harry i Susan są przesłodcy! <3 tez bym tak chciala

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie :) Czekam na następny rozdział!
    Zapraszam do mnie : http://arianagrande-poland.blog.onet.pl/ :*

    OdpowiedzUsuń
  17. super wciągające ładnie piszesz :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello from France
    I am very happy to welcome you!
    Your blog is accepted in the POLAND section in a minute!
    PLEASE IMPORTANT MADE FOLLOWED OUR BLOG 'DIRECTORY"
    On the right side with the books of green! You will find the country with the names of blogs by Country
    The creation of this new blog "directory", allow a rapprochement between different countries, knowledge of different cultures and share traditions.et us different passions, fashion, paintings, crafts, cooking, photography, poetry and so be able to find in different countries in other people with similar passions.
    We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world.
    The more people and more opportunities that will, yes, I confess, I need people to know this blog!
    You are in some way the Ambassador of this blog and your Country.
    This is not a personal blog, I create for all to enjoy
    It is you also have to make known after your contacts and friends in your blog domain, the success of this blog, depends all Participants.
    So during your next comments with your friends ask them to come in the 'Directory' by joining in joining in our comments:
    *** I am in the directory come join me! http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/ ***
    You want this directory is more important? help me to make it grow
    Your blog is in the list POLAND and I hope this list will grow very quickly
    Regards
    Chris
    We ask that you follow our blog and place a badge of your choice has to know the "directory" to your friends to put on your blog
    http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/19/120319072128505749603643.gif
    http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/24/1203240217091250289621842.png
    http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/26/1203260602581250289633006.gif
    http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/28/120328020518505749640557.gif

    If you wish to know the blog of your friends, send me their urls


    PLEASE MADE FOLLOWED OUR BLOG 'DIRECTORY"

    OdpowiedzUsuń
  19. Znakomity blog, jest akurat 25, więc dodaj post. Niech Amy będzie z Liamem, a Louis niech sobie kogoś innego znajdzie. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. O błedy się nie martw , bo ja nie zanalazłam żadnego ! :D Rozdział świetny ! Bardzo się cieszę , że wena wróciła ! Będzie dużo rozdziałów , yeaaah ! <3 Coś wyczuwam to samo co Harry - Będą niezłe kłopoty..I z Amy , i z Emmą .. :) Uhuhu ale się dzieje ! Czytam dalej ! xxx

    OdpowiedzUsuń
  21. chce zeby Harry był z Amy :()

    OdpowiedzUsuń