JA ^.^

Moje zdjęcie
Tak wielka wyobraźnia, że aż sama nie wiem kim jestem.

środa, 28 marca 2012

Rozdział 11


  *** Oczami Harrego***

Otworzyłem oczy, poczułam obok siebie obecność drugiej osoby. Pochyliłem się nad Amy i odgarnąłem opadający na jej pliczek kosmyk włosów. Tak pięknie wyglądała kiedy śpi, prawda była taka, że bardzo mi się podobała. Nie wiem czy to miłość, czy zauroczenie...  Miałem wiele dziewczyn, nawet teraz mam ale nigdy nie potrafiłem być w stałym związku. Do Amy czuję coś więcej niż do poprzednich dziewczyn ale nie wiem czy to miłość... Postanowiłem wstać i zająć się czymś, nie budziłem Amy niech sobie pośpi nie będę jej odbierał snu.
Ubrałem czarne rurki i siwą bluzę. Wyszedłem z pokoju poprawiając moje loczki. Zszedłem do kuchni, cała reszta jadła już śniadanie.
-Czemu mnie nie wołaliście -?- zapytałem z udawanym fochem i wyciągnąłem z lodówki mleko i płatki
-Nie chcieliśmy budzić zakochańców-  wyleciał Niall- przy okazji nie mogłem przez was zasnąć-powiedział blondasek opuszczając głowę
-Można to nazwać karę za moje nieprzespane noce, twoja gitarka zaczyna doprowadzać mnie do szału-  powiedziałem triumfując uśmiechem i usiadłem koło Lou. Zrobiłem sobie kanapkę i z racji, że byłem głodny szybko je zjadłem
-To co dzisiaj robimy - zapytałem spoglądając na każdego z chłopaków po kolei w końcu wyjrzałem za okno, kiedy zobaczyłem pogodę tylko westchnąłem -lepiej nie wychodzić z domu, strasznie leje
-To może film? tylko poczekajmy na Amy- wtrącił Lou i zaczął sprzątać po śniadaniu
-Ok to ja i Zayn zrobimy coś do jedzenia - z zadowoleniem powiedział Niall. Zayn spojrzał na niego pytająco i walnął go z pięści w ramie - No dobra chodź- pokiwał głową Zayn
-Harry ty i Lou jak skończy sprzątać znajdźcie film - krzyknął blondasek,a ja poszedłem do salonu i niechętnie zacząłem grzebać w szufladzie z nadzieją na znalezienie jakiegoś filmu...
Ukradkiem widziałem jak Liam idzie na górę, pewnie do Amy - pomyślałem

   

   ***** Oczami Amy****
Poczułam dziwny,a za razem ciepły dotyk na policzku. Podniosłam się i zobaczyłam Liama gładzącego  mój policzek. Chłopak kiedy zobaczył, że otworzyłam oczy i wpatruję się w niego uśmiechnął się
-Dzień dobry śpiochu- powiedział zganiając poje włosy do tyłu
-Cześć- uśmiechnęłam się i podniosłam na łokcie- która godzina? nie macie próby?
-Nie, wzięliśmy wolne, jest po 11- powiedział i jeszcze bardziej się do mnie uśmiechnął
-O jej, a tak w ogóle to przepraszam, że was wczoraj obudziłam
-Nie szkodzi, a jak twoi rodzice na całą tą sytuację zareagowali?
-Szczerze to nie wiem, uciekłam od razu jak zaczęli krzyczeć, reszty dowiem się jak wrócę- powiedziałam i wstałam z łóżka - hmm Harry ma całkiem wygodne łóżko- powiedziałam pod nosem,
-Mam dla ciebie koszulkę, powiedział Liam i rzucił ciuch w moją stronę, odwróciłam się do niego plecami i założyłam ją, do tego ubrałam moje wczorajsze spodnie. Zeszliśmy na dół i usiedliśmy obok chłopaków. Płowe jedzenia Niall zdążył już zjeść,a resztą popcornu Harry rzucał się z Lou więc Zayn zadzwonił po pizzę.  Zanim nam ją dowieźli zdążyliśmy obejrzeć już jeden film, który był nie zbyt ciekawy ale podobał się reszcie więc udawałam, że mi również się podoba. Włączyliśmy drugi, dużo ciekawszy ale tylko moim zdaniem, więc Harry go wyłączył
-Dlaczego to wyłączyłeś? właśnie miał ja pocałować...! - rzuciłam się na Hazzę
-Ejjj zejdź ze mnie! proszę złaźźź no już.. włącz sobie, tylko zejdź ze mnie- łaskotałam go
-Teraz to nie ma, kara musi być- zaczęłam mocniej go łaskotać
Niestety Hazzie udało się mnie zrzucić i tera to ja stałam się ofiarą, zaczęłam biegać po całym domu i krzyczeć żeby mnie ktoś ratował, chłopacy pewnie sobie z tego nic nie robili bo włączyli jakiś film i zaczęli go oglądać bez nas.  Aktualnie znajdowałam się w łazience zamknięta na klucz, Harry próbował się do mnie dostać. On ciągnął za klamke z jednej strony drzwi,  ja z drugiej... po chwili jedna część klamki leżała na podłodze w łazience, a druga chyba trzymał loczek. No pięknie- krzyknęłam- Jak ja stąd wyjde?, masz może jakiś pomysł?
-yyyy chyba nie.. no to ja zawołam chłopaków- słyszałam jak zbiegł po schodach, a po chwili one direction stało już przed łazienką
-Jak mam stąd wyjść?
-phi.. gorzej z klamką- westchnął Niall, a wszyscy przyznali rację
-Ejjj no mam tu tak siedzieć ?zróbcie coś proszę -zaakcentowałam ostatnie słowo
-Poczekaj, spróbuj włożyć ta klamkę
Zrobiłam to, o co prosił mnie któryś z chłopaków ale to nic nie dało, utknęłam tu. No wymyślcie coś- krzyczałam, trwało to jakoś 30 min zanim nie popchnęłam przez przypadek drzwi, a one same się otworzyły. Uderzyłam się ręką w czoło,
-No nareszcie się domyśliłaś- Harry
-To wy.... grrrrrrr
-przepraszamy- hurem powiedzieli chłopacy
-I tak jestem zła- skłamałam, ale uwielbiałam się tak z nimi droczyć
Przez kolejną godzinę przepraszali mnie i obiecywali, że już nie będą się tak zachowywać. Nie chciałam im odpuścić ale kto umiał by się gniewać na takich słodkich chłopaków?
Niestety ale musiałam opuścić dom one direction, było świetnie, mamy coraz lepsze kontakty i ja z Lou znów mieliśmy trochę czasu dla siebie, tęskniłam za nimi chodź nie widzieliśmy tylko parę dni. Ale musiałam zobaczyć co pozmieniało się w domu i chciałam skontaktować się z Emmą mam wobec niej i chłopaków pewien plan- muszę ich ze sobą poznać. Nie lubią się, ale nawet się nie znają co muszę zmienić. Nie chcę aby tak ważne osoby w moim życiu ( Emma powoli stawała się dla mnie przyjaciółką) się nie lubiły.



-Mamo!?- zawołałam kiedy weszłam do domu
-Jestem w kuchni- odpowiedziała mama z dziwnym spokojem w głosie
Weszłam powoli do kuchni i rozejrzałam się po niej, mama robiła kolację.
-Dzwoniłam do ciebie dlaczego nie odbierałaś? gdzie byłaś?- pytała mnie i w ogóle  zachowywała się.. tak normalnie
-yyy byłam u Lou,a telefon mi się rozładował. Słuchaj możemy pogadać?- spytałam siadając przy stole
-Jasne - uśmiechnęła się i usiadła na przeciwko mnie
-Przepraszam, że nie powiedziałam ci wcześniej ale się bałam...
Mama mi przerwała- nie martw się już wyjaśniłam wszystko z tatą, wyprowadził się ale dał nam 2 miesiące na wyprowadzenia się stąd, to jego dom
-Cooo? gdzie się wyprowadzimy? ale do innego miasta?- spytałam zaciekawiona, nie martwiło mnie to, że sobie nie poradzimy albo coś, wiem, że będzie inaczej
-Właściwie to już kupiłam nowy dom- uśmiechnęła się- będziesz miała znacznie bliżej do chłopaków
-Mamo kocham cie-powiedziałam i rzuciłam się jej na szyję... To co kiedy się przeprowadzamy? - byłam strasznie podniecona całą sytuacją
-Możliwe, że już za tydzień wystarczy kupić trochę nowych mebli i przenieść stąd nasze rzeczy
-Jeju ale faajnie
Zjadłam kolacją razem z mamą i poleciałam do góry, na skypie zdążyłam już poinformować chłopaków o przeprowadzce i udało mi się pogadać z Emmą. Jutro się z nią spotykam ale bez Cody' ego, chce mi coś powiedzieć. Nie umiałam się skupić ciekawiło mnie co takiego Em chce mi powiedzieć...

Po umyciu, włączyłam radio i zaczęłam tańczyć, stęskniłam się za tym no i musiałam trochę poćwiczyć codziennie mam treningi. Byłam już tak zmęczona, że tylko ułożyłam się wygodnie i po chwili zasnęłam.



Wstałam dziś bardzo wcześnie. Zrobiłam poranną toaletę i wróciłam do pokoju. Popisałam na fejsie z Emmą, posłuchałam muzyki itp. Ubrałam się w to :) i zeszłam na śniadanie. Szybko je zjadłam i umówiłam się z mama na popołudniowe zakupy. A tymczasem musiałam biec na spotkanie z Em bo zostały mi jakieś 2 minuty. 
-Hej- cała zdyszana wykrztusiłam z siebie i opadłam na ławkę
-Słuchaj Amy muszę ci coś powiedzieć. Więc moi rodzice wywalili mnie i Cody' ego z domu. On zamieszka u kolegi, a ja nie mam gdzie..... mam tylko ciebie -rozpłakała się
Przytuliłam ją- Em, nie płacz zamieszkasz u mnie, moja mama na pewno się zgodzi, pójdziemy do ciebie po twoje rzeczy i od tej pory twój dom jest u mnie, tylko, że się przeprowadzamy do innego więc w ciągu tygodnia będziesz miała 2 nowe domy - uśmiechnęłam się
-Nie Amy, bedę się narzucać, przecież ty masz rodzine...
-Mam tylko mamę, no i siostrę od teraz- przytuliłam się od niej- tylko powiedz mi dlaczego? dlaczego was wyrzucili
Otarła łzy.... - oni sa chorzy, sa alkoholikami....
Juz się nie odezwałam. Złapałam dziewczynę za rękę i poszłyśmy do niej. Akurat jej rodziców nie było więc bez trudu wzięłyśmy ciuchy Emmy i parę innych jej rzeczy.

     ...


-No oczywiście Emma, witaj w rodzinie, przez ten tydzień będziesz w pokoju z Amy, a w nowym domu będziesz miała swój pokój - powiedziała mama w odpowiedzi na pytanie Em czy może z nami mieszkać
-Dziękuję pani- przerwała jej - mów do mnie Sarah - dziewczyna uśmiechnęła się i przytuliła moja mamę
-To my idziemy do mnie- powiedziałam do mamy i skierowałam Emmę do mojego, a raczej naszego pokoju.
Leżałyśmy w łóżku. Em już spała, a ja rozmyślałam o wszystkim.... Naprawdę ją pokochałam... jak siostrę, nigdy nie miałam przyjaciółki w końcu wiem jak to jest.


Przez ten tydzień nic ciekawego się nie działo.... Chłopacy mieli dużo prób, nawet w szkole ich nie było, grali nawet mały koncert. Ale byłam bardzo zajęta całą tą przeprowadzką i nie miałam czasu nawet się z nimi spotkać. Za to z Emmą jesteśmy już jak stare, dobre przyjaciółki. Przez ten tydzień bardzo się poznałyśmy, bardzo dobrze mnie rozumie,a ja ją.

******

-Mamoo!! dlaczego mi nie powiedziałaś, że one direction są naszymi sąsiadami!? -krzyknęłam stojąc przed naszym domem- a w ogóle tak tu pięknie....
-Niespodzianka??... - zaśmiała się


I tak właśnie stałam się sąsiadką moich chłopaczków. Zadanie na jutro?? Poznać Em z chłopakami.




   


Tak wygląda pokój Amy
















Tak Emmy


















A tak dom (z tyłu:P)
















______________________
Przepraszam, że znów tak późno rozdział, staram sie dodawać regularnie ale oczywiście szkołya wszystko psuje... Dziękuje za komentarze pod poprzednim rozdziałem i za wejściaa♥ kocham was
Rozdział dedykuje wszystkim czytelnikom oraz Karoli która pomagała wybierać pokoje ^.^
W kolejnym rozdziale pojawi się wątek miłosny.... tylko nie mogę obiecać, że z Amy.... :)
I jeszcze jedno ,jak będzie 15 komentarzy będzie nowy rozdział :)

Całuski
   Nika :*:*

20 komentarzy:

  1. Ale super biurko polozone ma AMy. superasny blogasek i rozdzial jest superasny i superasny

    OdpowiedzUsuń
  2. tak to ja <3! ale dobreeee! tak w sumie to sie okazuje,że każdy ma jakies uczucia do amy :) ciekawe czy z kims bedzie ! czekam na nastepne! can't wait!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny rozdział, ale obawiam się że Emma coś kombinuje przeciwko Amy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział, jak na razie Emma nie przekonała mnie do siebie więc zbytnio jej nie lubię.
    Ciekawi mnie jak potoczą się dalsze losy Amy razem z Emmą oraz chłopaków.♥
    Fajne pokoje wybrałaś dziewczynom, osobiście bardziej podoba mi się pokój Emmy, ale Amy też ma naprawę świetny. :D:D:D
    Mam nadzieje, że szybko pojawią się komentarze, bo z niecierpliwością czekam na następny rozdział. :) <333 <333

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział :)
    Ciekawi mnie to, czy ona będzie z Li, albo z Hazzą.
    To najbardziej jest ciekawe :D
    Czekam na następny i ..
    Pozdrawiam Wiki. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetny rozdział kocham tego bloga. UWielbiam Amy ciekawe jak będzie z nią i Emmą i z kim bd Amy. i ten wątek miłosny^^.
    ;*****
    ♥ ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. czytałam to z zacieszem na twarzy :D

    świetny !


    a co do was ludzie to ruszcie zacne tyłki i komentujcie ! ;D

    our-love-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaa! ale świetne... nie moge z tego jak ty świetnie piszesz. musimy sie postarać i nabić szybko te 15 komentów <33333. I♥ Amy and Nika ;D
    ^^ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam spokój jej mamy xD
    Nie wiem czemu, ale mam obawy, że Emma okaże się podobna do jej brata i zrobi krzywdę Amy, ale może tylko się mylę :)
    Chciałabym bardzo żeby Amy była z Liamem Harry niech się odkocha xD
    Czekam na kolejny !!


    van-ill-op.blogspot.com / zapraszam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. super rozdział , jak zawsze :D
    Amy i jej mama sa naprawde wspaniałe ,
    że przygarneły Emmę :D
    czekam na nexta i zapraszam do siebie na 12 rozdział ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. to super ile mam jeszcze napisać tych komentarzy żebyś dodała następny rozdział ?



    pati:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję że to będzie miłość Amy+Harry=<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ok komentuje żeby dobiś do 15!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Suuuuuuuper rozdział!!!! ( Zresztą jak zawsze ;) )

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham tego blogga ale proszę żeby Amy była z Harrym ale jednocześnie żeby nie zraniła innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kod Lyoko ♥ ;D29 marca 2012 17:13

    Suuuper rozdział <333
    No tak jak i blog ;D
    Czekam na następny z niecierpliwością ;p ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Super Rozdział i cały blog!:) Naprawde super piszesz!:) Zapraszam też do siebie! :) http://before-you-leaveme-today.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem ci , że piszesz coraz lepiej . Bardzo fajnie , że Amy przeprowadziła się i będzie mieszkać koło 1D ; )

    OdpowiedzUsuń