JA ^.^

Moje zdjęcie
Tak wielka wyobraźnia, że aż sama nie wiem kim jestem.

poniedziałek, 12 marca 2012

Rozdział 2

Wstałam wcześnie rano i pościeliłam łóżko. Przeciągnęłam się i wtedy zauważyłam koszmarny bałagan. No cóż musiałam trochę ogarnąć pokój ... i swój wygląd. zaczęłam od zamazania wczorajszego makijażu i nałożyłam nowy. włosy spięłam w koka i zostałam w piżamie. kiedy skończyłam zeszłam na dół i zauważyłam kartkę od rodziców w liściku poinformowali  mnie, że wrócą jutro, bo idą na jakąś firmową imprezę. No super nie dość, że muszę się nudzić to jeszcze nawet nic do jedzenia mi nie zostawili - pomyślałam
i zaczęłam przygotowywać sobie płatki. Posprzątałam po śniadaniu i poszłam na laptopa. Na skypie akurat był Louis i już po chwili z nim rozmawiałam
-o hej Amy, przepraszam, że cie nie budziłem ale tak słodko spałaś, że nie chciałem ci przerywać-powiedział
-ok. uśmiechnęłam się
-a tak ogółem co dziś robisz? - Louis
-dziś się nudzę. poinformowałam go
- to świetnie przyjdź do nas !Powiedział to strasznie ucieszony
-no ok ale gdzie mieszkasz?? i o której?
- adres ci  prześlę, a przyjść możesz kiedy chcesz, cały tydzień mamy wolny i jeszcze chciałem ci zaproponować żebyś została na noc. - powiedział to skupiając się na słowach które kolejno wypowiadał
-było by super akurat moich rodziców dziś nie będzie, ale myślisz, że chłopacy się zgodzą?
-oni sami to zaproponowali, naprawdę bardzo chcą cie poznać
- no dobra to w takim razie do zobaczenia -odpowiedziałam i  posłałam mu buziaczka .on odwdzięczył się tym samym, a ja się rozłączyłam

Jest już 13 idę się szykować- pomyślałam.  Ubrałam się w granatowe rurki i białą luźną bluzkę z czerwonym napisem SMILE  do tego założyłam czerwone conversy i sweterek również tego koloru. Włosy zostawiłam rozpuszczone. Podobało mi się jak wyglądałam, spakowałam do torby kilka ciuchów ,piżamę i kosmetyczkę. Schodząc na dół spojrzałam na godzinę i przyspieszyłam kroku. Nawet nie sądziłam, że to tyle mi zajmie. Zostawiłam rodzicom wiadomość żeby się nie martwili i wyszłam z domu.
Już po chwili strasznie się spięłam i przystanęłam. Po głowie latało mi tysiące myśli. Rozbolał mnie brzuch ale wiedziałam, że nie mogę wystawić Louisa. Nie wiedziałam czy mnie zaakceptują, czy ja ich polubię no i czy nie będą przy mnie ,,gwiazdorzyć" jednak skoro przyjaźnią się z Louisem muszą być spoko. Tylko dziwiło mnie, że kiedyś byłam otwarta na nowe znajomości.... a teraz? Najlepiej czuje się sama ze sobą lub Louisem.   Przemogłam się i szłam dalej.  
To już tutaj. Stanęłam przed średniej wielkości domem i zaczęłam się mu przyglądać. Był beżowy z dużymi, brązowymi oknami i miał takiego samego koloru wielkie drzwi. Wzięłam głęboki oddech i zadzwoniłam dzwonkiem. Poczekałam parę minut i usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi
-O cześć!  ty to pewnie Amy, wejdź. -powiedział nie znajomy mi chłopak
Kiedy go zobaczyłam kamień spadł mi z serca. nie wyglądał na jakąś wielka gwiazdę.
- Cześć tak, to ja Amy podałam mu rękę, i uśmiechnęłam się
on również się uśmiechnął i uściskał mnie. Trochę mnie to zdziwiło , bo ja go wcale nie znałam.
Kiedy mnie puścił przedstawił się
- Zayn jestem, miło cię poznać
-ciebie również
Przez chwile staliśmy na korytarzu nic nie robiąc, ja po prostu stałam i  rozglądałam sie po pokoju, a on gapił się na mnie i tylko uśmiechał.
Usłyszałam krzyki jakiś chłopaków i popatrzyłam na miejsce z którego dochodzą, czyli schody.
Przede mną stanęła reszta one direction. Zostałam uściskana  przez jak się dowiedziałam Harrego i Nialla, a Louis tradycyjnie uniósł mnie do góry, obrócił i postawił - często tak robił. Dziwnie poczułam się w obecności jednego chłopaka, a mianowicie Liama. Jakby wiedział coś o mnie i dlatego trzymał się z daleka. Naprawdę nie wiedziałam o co chodzi ale trudno.  Po niezręcznej chwili ciszy Zayn zaproponował oglądanie filmu. Chłopaki przygotowali jakieś przekąski i coś do picia, a ja usiadłam obok Louisa i Zayna. Film był dość śmieszny ,a momentami straszny, to właśnie wtedy się darłam i wtulałam w Louisa. Kiedy film się  skończył  postanowiliśmy zagrać w butelką aby trochę lepiej się poznać. Usiedliśmy na podłodze w kółku. Pierwszy kręcił Niall wypadło  na Liama który musiał wykonać jakieś zadanie, on wykręcił mnie, wybrałam pytanie. Na moje nieszczęście musiałam odpowiedzieć na pytanie- czy mam  dużo przyjaciół. zrobiło mi się trochę smutno, a Louis widząc to przytulił mnie i spojrzał dziwnym wzrokiem na Liama, który tylko wywrócił oczami. czułam, że on coś wie ,ale odpowiedziałam
Powiedziałam prawdę -tylko Louisa
Oni jakby wcale się nie zdziwili, a właściwie wyglądali na ucieszonych z powodu, że powiedziałam im prawdę.
Okej  to dziwne, wydaje się jakby oni wiedzieli o mnie za dużo , mam nadzieje, że Louis się nie wygadał-pomyślałam.

Po północy skończyliśmy grać, byliśmy już trochę upici i bardzo zmęczeni. Osobiście musiałam kilka razy całować się z chłopakami lub tańczyć. Nie wiem czemu ale po tej grze czułam się przy chłopakach bardziej swobodnie i nie krępowałam się... no może oprócz Liama.
___________________________________
Po pierwsze chciałam bardzo podziękować osobą które komentują i im również dedykuję ten rozdział. Cieszę się, że jednak ktoś czyta to co piszę, a nawet się wam podoba. Jeszcze nie jestem pewna kiedy nowy rozdział.... Proszę bardzo o komentowanie ;)
pozdrawiam Nika :P

15 komentarzy:

  1. Super rozdział:) w ogóle podoba mi się twój blog i to jak piszesz :] ciekawi mnie dlaczego Liam tak zachowuje się przy Amy :P
    czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cholera, znowu taki świetny rozdział ! Dziewczyno, zazdroszczę ci tego, że tak fajnie piszesz. ;c Z niecierpliwością czekam na dalsze rozdziały i ciekawa jestem o co chodzi Liamowi. ;o
    Pozdrawiam X.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) ale mi się nie podoba... właściwie to nie wiem kiedy następny rozdział niestety ale mam dużo nauki :(
      również pozdrawiam i bardzo dziękuję za komentarz bardzo dużo to dla mnie znaczy :]

      Usuń
  3. bardzo fajny rozdział ^^
    tez mnie ciekawi zachowanie Liama
    czekam na nexta i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten rozdział jest naprawde fajny nie moge doczekac sie następnych <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Huhuhu podoba mi się <3
    Amy i Liam? ProszęProszęProszę! Bardzo rzadko Liam jest głównym bohaterem. Fajnie by było gdyby był z Am :D
    No cóż, przyjaźń damsko-męska...serio? Niby coś mistycznego i mało osób w nią wierzy, ale... Ja wierzę i osobiście doświadczyłam, czekam na rozwinięcie wątku, mam nadzieję, że między A. i Lou nic się nie zmieni :D
    Czekam na nn xxx

    +zapraszam do siebie:
    http://holdmetight-vick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę jeszcze pomyśleć nad tym z kim będzie Amy ale pomyśle nad Liamem, osobiście też bardzo go lubię :)
      chętnie odwiedze twój blog :P

      Usuń
  6. Ohoho.. jestem strasznie ciekawa o co chodzi Liamowi :D
    I dziewczyna się rozkręca hahah :P Nie ma to jak gra w butelke ^^

    czekam na kolejny :)

    van-ill-op.blogspot.com / zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe o co chodzi Liamowi ?
    Bardzo ciekawy rozdział czekam na następny ;] ;*****
    <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Liam.? Fakt, mało jest opowiadań z nim w roli głównej. To byłaby miła odmiana, więc pisz kobieto.!! Pisz .!! Czekam na next :)xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah no może dziś wstawie nowy ale to koło 21 ;)

      Dzięki za komentarze :]

      Usuń
  9. Zajebisty rozdział ;D
    Naprawdę bardzo mi się podobał...;p
    Czekam na następne tak ciekawe rozdziały ;***
    Matinka ;D ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. THE SECRET LIFE15 marca 2012 21:12

    ale dobreeeee! maj frend kocham twój sposób pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku .. to jest boskie <33

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze, całkiem to fajne. Zaczęłam czyta. Już jakis czas temu ale jakoś przestalam i dziś przeczytałam dopiero drugi rozdział, ale zapowiada się całkiem fajnie.
    Zapraszam do mnie
    http://chwilazapomnienia-adrianna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń